Tuesday, 27 August 2013

Cale wieki mnie nie bylo....

Zniklam i nie bylo mnie cala wiecznosc no ale musialam powrocic :)

Niestety studia pochlaniaja caly moj czas i przez to wszystko co zwiazane z bizu poszlo w kat :( Chcialabym powrocic i zabrac sie wrescie za sreberko i cudne kamienie, ktore zakupilam miesiace temu ale poki co mam urawanie glowy i praktycznie zero wolnego czasu, ehhh

No ale tak bardzo brakowalo mi blogowego swiata, ze postanowilam powrocic, tym razem  z nieco nowym tematem -> http://insidedreamhouse.blogspot.co.uk/
Zapraszam  :)


Saturday, 17 November 2012

swiatecznie

Witam Was cieplutko!

Ostatnio mam taki zapiernicz, ze po powrocie do domu marzy mi sie tylko pojscie wreszcie spac.... Jesli tak maja wygladac moje kolejne 3 lata na uniwerku to ja chyba serio nie wiedzialam na co sie decyduje!...

Mialam dzis tez isc do labu bo sie totalnie z niczym nie wyrabiam ale sie nie zwleklam z lozka :( Poki co mam w planie wybranie sie tam po poludniu tylko czuje, ze chyba jakies chorobsko mnie dopada...a ja nie mam czasu chorowac! :/

Wczoraj musialam zalatwic pare spraw zwiazanych ze studiami w centrum i pomyslalam, ze moze wreszcie uda mi sie kupic jakies prezenty na swieta. Musze sie strescic bo chcialabym je wyslac rodzince jak najszybciej bo potem to beda szly mega dlugo i moga nie zdazyc dojsc na czas :/

Obeszlam masa sklepow i co?...i NIC totalnie nic nie kupilam! masakra jakas :(

Wrocilam do domu padnieta i wkurzona ehhh 
Nie cierpie wracaz z zakupow z pustymi rekoma! :)

no ale zrobilam Wam kilka zdjec jak wyglada centrum mojego miasta - tylko kilka i nie sa super jakosci, ciezko zrobic zdjecie jak pelno ludzi wszedzie :)







Ostatnio totalnie nie mialam czasu na robienie bizutkow, do tego cos jest nie tak z moja lutownica wiec sreberko, za ktore mialam w planie sie zabrac, znowu musi  poczekac :(

Buziaki, trzymajcie sie! 
udanego weekendu zycze!
 :)

Monday, 12 November 2012

glosowanie rozpoczete + wyroznienie :)

Witam wszystkich tu zagladaczy!

Jest juz prawie 22 a ja nadal w pracy siedze....Dopiero sie uwinelam z robota i stwierdzilam, ze zanim sie doczlapie na autobus i dojade do domu to poczekam jeszcze tu godzinke az maz bedzie wracal z pracy to mnie zgarnie :) Musze przyznac, ze troche tu ciemno i strasznie....:/ nawet sprzataczki juz poszly....jakos w ciagu dnia nie slychac jakie te wszystkie urzadzenia wydaja strasznie dzwieki....


Na poaczatek chcialam Was zachecic do glosowania, ktore sie dzis rozpoczelo na blogu Asia-majstruje. Ja rowniez wzielam udzial w wyzwaniu, zglaszajac moje czekoladowe tworki :) A co, nie mozna tylko samych korali wiecznie dziergac :) A takie czekoladowe dodatki kazdemu polecam, w miare latwo sie je robi a pieknie mozna udekorowac ciasta. No i ile radosci, ze sie samemu zrobilo a nie kupilo :) no i taniej oczywiscie :)



Tak wiec jesli ma ktos ochote to zapraszam >> tu <<




 
No a teraz WIELKIE podziekowania dla Mada Art Vison za otagowanie mojego bloga, bardzo mi milo :)



Pytania jakie otrzymalam i moje odpowiedzi:

1.       Jakiej słuchasz muzyki? - hmmm nazwijmy to ciezszym brzmieniem :)

2.       Jak się relaksujesz i przy czym? chyba przy ogladaniu komedii, wiem to okropne ale wtedy moge sie totalnie wylaczyc, nie myslec o pracy itd :)

3.       Blogowanie jest dla Ciebie… niezla frajada haha

4.       Jak jest Twoja największa pasja? hmmm poza bizuteria to chyba moja praca.....to nie zart :) tak konkretniej to genetyka molekularna

5.       Gdzie odnajdujesz inspiracje do tworzenia? chyba wszedzie :) 

6.       Marzy mi się…wycieczka gdzies w ciepelko, gdzie blekitna woda i palmy :)

7.       Czy robisz zakupy w sklepach internetowych? tak 

8.       Jaką książkę polecasz na jesienne wieczory? Intruz

9.       Na jaki film wybrałabyś się po raz drugi? Avatar

10.   Jaki prezent sprawiłby Ci największą radość? ja w sumie ciesze sie ze wszystkiego, nawet jesli sa ta mega pierdoly :)

11.   Sukces, który wspominasz najczęściej? ostatnio to zdobycie grantu na kontynuacje badan (robienie PhD)


A oto lista blogow, na ktore dzisiaj padlo :)



Moje pytanka:


1. spioch czy ranny ptaszek?
2. jaki okres z zycia wspominasz najlepiej?
3. pracujesz czy sie uczysz?
4. najfajniejszy prezent jaki otrzymalas?
5. bez czego nie ruszasz sie z domu?
6.  potrawa, ktora do tej pory najbardziej Ci smakowala?
7. zakup, ktory Cie rozczarowal?
8. najlepszy prezent, ktorym kogos obdarowalas?
9. ulubiona bizuteria?
10. do czego najtrudniej jest Ci sie zmobilizowac?
11.najlapszy sposob na chandre?



Uff dobrnelam do konca :)

Dobranoc :-D



Wednesday, 7 November 2012

wężowa bransoletka

Heyka!

Macie tak, ze jest taki zapiernicz, ze doslownie nie wiecie jak sie nazywacie? wydaje sie, ze gorzej juz byc nie moze i...zonk...zawsze moze... ehhh praca praca praca
wypijam hektolitry kawy i serio niedlugo zacznie mi plynac w zylach zamiast krwi... :)

Zarezerwowalam sobie dzis sprzet w labie od 9 do 5 i co? lipa, nie dosc, ze do pracy dotarlam po 9 to mnie olsnilo, ze o 10:30 mam spotkanie z przedstawicielem handlowym. Mysle sobie ok, jakos nadgonie z robota po spotkaniu...taaaaaa po spotkaniu sie okazalo, ze mamy spotkanie mojej grupy o 12, ktore z kolei przeciagnelo sie do 1:30. Mysle sobie no teraz to juz serio musze wreszcie zaczac rzeczy w labie bo do rana nie skoncze. Ide do labu a tam...kurier rozstawiony z masa przesylek i babka probujaca wszystko to gdzie do szafek poupychac. No wiec musialam poczekac....Czekam czekam wracam i co...? Inna babka wlasnie zmienila temperature w wirowce, ktora sobie zarezerwowalam i musialam czekac az jej sie skonczy wszystko...wreszcie udalo mi sie dorwac do moich rzeczy i co tym razem? Nic nie wyszlo a raczej wszystko wyszlo zle! i juz nie wiem czy to odczynniki czy co...tak wiec teraz to jestem ze wszystkim tak do tylu, ze chyba sobie wstawie wyrko gdzies w pracy bo chyba bede sie tam musiala przeprowadzic jak tak dalej pojdzie....
Nie to zebym siedziala i patrzyla sie w sufit czekajac caly dzien na sprzet w labie. Mam ok 300tys rzedow danych w excelu do przeanalizowania...no i takie cos to sie robi robi i wcale nie widac, ze sie cos zrobilo bo co to jest kilkadziesiat-kilkaset rzedow w porownaniu do calosci? Poki co moge powiedziec, ze jak tak dalej pojdzie to okulary murowane

No ale byla dzis jedna rzecz, ktora mnie zaskoczyla, bardzo mile :) Przedstawiciel, widzialam go pierwszy raz, zwykle wszystko zalatwiam przez maila lub telefon, dal mi maskotke - krokodylka hehe. Od dobrych paru lat korzystam z tej firmy no i moze mi sie nalezalo za wytrwalosc hehe jak zrobie zdjecie to Wam pokaze mojego nowego towarzysza pracy :)

Dzis jakims cudem nie padalo i nawet sloneczko od czasu do czasu sie pokazalo:) Udalo mi sie wiec zrobic kilka zdjec bez lampy blyskowej :) Tak wiec przedstawiam moj owoc kilkutygodniowej pracy hehe


Musze przyznac, ze prob bylo ze sto, nerwy lzy ale w koncu sie udalo, uff :)
Przebrnac przez pierwsze kilka rzedow to istny koszmar, potem robota idzie calkiem przyjemnie i mozna takiego weza robic i robic :)
Taki oto pomysl powstal dzieki Ani (Butterchilli), ktorej bardzo ale to bardzo dziekuje za pomoc!  Bez niej bym nie podolala :)



Musze przyznac, ze znalezienie koncowek do bansoletki bylo nie lada wyzwaniem. Na allegro takich przydasiow calkiem sporo a u mnie...? Udalo mi sie znalesc jedna jedyna opcje, ja nie wiem czy tutaj nikt takich rzeczy nie robi czy sklepy sa w podziemiach :)
Bynajmniej udalo sie :)


Jak juz udalo mi sie przebrnac przez poczatkowe kilka rzedow i zobaczylam, ze dalej robi sie tego weza calkiem wdziecznie, zrobilam druga bransoletke, taka sama w sumie a to z racji ograniczonej ilosci koralikow. Poki co planuje jej wstawic inne zapiecie, to chyba bedzie jedyna roznica :)


Planowalam zrobic do kompletu kolczyki-kulki, niestety zrobienie kulki mnie przeroslo :( albo jakos nie kumam tutoriali :p


Pozdrawiam cieplutko i udanego wieczorku zycze :)





Sunday, 4 November 2012

korale-morski+fiolet

Dzis bedzie szybciutko bo mam urwanie glowy..

Moj ogrodek odwiedza dzis sroka z polamanym (chyba) skrzydlem. Byla juz pare razy, dzwonilam na pogotowie ratunkowe dla dzikich zwierzat ale nie przyjada jesli nie mam zwierzaka na widoku :/ No a nie mam. Sroczka raz sie pojawia a raz znika a nie jestem niestety w stanie jej zlapac :( Pomimo, ze jej skrzydlo troszke 'zwisa' to jest raczej ruchliwa, biega skacze nawet raz ja na garazu widzialam. Nie jest z nia wiec az tak zle, tylko kurcze sie martwie zeby nie zostala kolacja dla jakiegos kota...




 





 Kolorki ciutke przeklamane bo caly czas leje i jest mega ponuro no a zdjecia z lampa blyskowa niestety nie wychodza mi tak jakbym chciala :/


Saturday, 3 November 2012

necklace for Marcinek

Hello everyone,

Just got an infto that the necklace I made for Marcinek had appeared on allegro! :)
So if you like it you can buy it at  auction here




Wlasnie dostalam informacje, ze korale, ktore zrobilam dla Marcinka wlasnie pojawily sie na allegro!:)
Jesli Wam sie podobaja zajrzyjecie prosze  tutaj


Kim jest Marcinek?


"Marcinek to cudowny mały chłopczyk, u którego rozpoznano jeden z najcięższych nowotworów złośliwych wieku dziecięcego – Nerwiak zarodkowy współczulny (Neuroblastoma), stan kliniczny IV, grupa wysokiego ryzyka, dodatkowo z amplifikacją N-MYC +. Guz jest usadowiony w jamie brzusznej, w chwili rozpoznania był bardzo dużych rozmiarów i dał przerzuty do węzłów chłonnych, śródpiersia tylnego i kości. 


Za tą bardzo dziwną i skomplikowaną nazwą kryje się ból i cierpienie... Marcinek zamiast bawić się z innymi dziećmi musi przebywać w szpitalu i poddawać się ciężkiemu leczeniu. Przeszedł już naprawdę wiele, a przed nim jeszcze długa WALKA o swoje zdrowie i życie. Jedyną szansą na powrót do pełnego zdrowia jest kontynuacja leczenia w Klinice w Greifswald (Niemcy), koszt którego lekarze wyceniają na 120 tys. Euro !!!!!!!!!!!!!! "